W 2025 roku Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kaliszu odnotowała 176 pokąsań przez zwierzęta. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło pogryzień przez psy i koty. Jak się okazuje kaliski Sanepid odnotował również pokąsania przez chomika, szczura, nietoperza, a nawet małpę.
Zdarzają się również pokąsania u osób, które przebywają czy na wycieczkach, czy na wczasach w innych krajach i wracają tutaj do szczepienia. Warto dodać, że takie szczepienia rozpoczynane są na miejscu, czyli w kraju, gdzie dana osoba przebywa. Otrzymujemy takie zgłoszenia z racji tego, że dysponujemy szczepionką, którą przekazujemy do Poradni Chorób Zakaźnych, gdzie wykonywane są szczepienia – mówi nam Mariola Ratajczyk, z Sanepidu w Kaliszu.
W pierwszym kwartale 2026 roku miejscowy Sanepid odnotował już 28 przypadków pokąsań. Na liście znalazł się przypadek pokąsania przez szopa meksykańskiego. Gdy dojdzie do pogryzienia przez zwierzę, należy udać się do lekarza.
Najważniejsza jest konsultacja lekarska, właściwe zaopatrzenie rany, dlatego, że są to rany, które trudno się goją - dodaje Mariola Ratajczyk.
W przypadku, gdy do sanepidu wpływa zgłoszenie o pokąsaniu, następnie zawiadamiana jest inspekcja weterynaryjna.
Mamy w każdej gminie i w mieście lekarzy, weterynarzy, którzy wykonują bezpłatne badania zwierząt, jeżeli oczywiście można poddać je obserwacji, czyli w przypadku zwierząt, gdzie znamy właściciela. Po takiej obserwacji, właściciel zwierzęcia otrzymuje zaświadczenie, że pies, kot jest zdrowy i wtedy lekarz na podstawie tego zaświadczenia może odstąpić od wykonywania szczepień u osoby pokąsanej – tłumaczy Mariola Ratajczyk.
Jeśli osoba zostanie pokąsana przez zwierzę nieznane, dzikie, ma wykonywane szczepienie ochronne.