Kolejny etap za nami. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła do Wojewody Wielkopolskiej wniosek o wydanie decyzji ZRID dla budowy odcinka drogi ekspresowej S11 między Ostrzeszowem a Kępnem Północ. To formalny krok, który pozwala przejść z papierów do realnych prac.
Chodzi o blisko 18-kilometrowy fragment trasy. Po opracowaniu projektu budowlanego inwestycja wchodzi teraz w etap procedur administracyjnych. Jeśli decyzja ZRID zostanie wydana, wykonawca będzie mógł wejść na plac budowy i rozpocząć roboty.
Jak informują drogowcy, przygotowanie dokumentacji zajęło 10 miesięcy. Teraz procedowanie wniosku może potrwać około 7 miesięcy. Same roboty budowlane przewidziane są na kolejne 22 miesiące, przy czym zimą - od połowy grudnia do połowy marca - prace będą wstrzymywane.
Nowa droga będzie dwujezdniowa - po dwa pasy w każdą stronę, z pasem awaryjnym. Zostawiono też miejsce pod ewentualną rozbudowę do trzech pasów w przyszłości.
Trasa ominie Ostrzeszów od zachodniej strony i połączy się z istniejącą S11 w rejonie Kępna. Będzie kontynuacją odcinka od Przygodzic do Ostrzeszowa. Na trasie zaplanowano trzy węzły: Ostrzeszów Północ, Ostrzeszów Południe i Kępno Północ. Powstanie też 16 obiektów inżynierskich, czyli m.in. wiaduktów i mostów.
Droga przebiegnie przez gminy Ostrzeszów, Kobyla Góra i Kępno.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie będzie opóźnień, kierowcy skorzystają z nowego odcinka S11 w pierwszej połowie 2029 roku.
Koszt prac to ponad 588 mln złotych.
Źródło: S11 Ostrzeszów - Kępno coraz bliżej. GDDKiA czeka na decyzję wojewody