Ostrów. Uratowała seniorkę przed oszustem. Brawa dla "pani z poczty"! [POSŁUCHAJ]

2026-04-17 12:07

Uratowała seniorkę przed oszustwem. Pracownica Poczty Polskiej w Ostrowie Wielkopolskim zareagowała, kiedy starsza klientka próbowała przelać kilka tysięcy na konto podane jej przez obcą osobę. Sprawą oszustwa zajęła się policja.

Elżbieta Tanaś

i

Autor: BŹ

Czujność pracownicy Poczty Polskiej, ale też jednej z klientek - uratowała oszczędności seniorki, która - o mały włos - zostałaby ofiarą oszustwa.

Kobieta pojawiła się przy okienku poczty w Ostrowie i chciała przelać 3200 złotych. Ale była mocno zdenerwowana, jej zachowanie nie było naturalne - co zaniepokoiło i pracownicę poczty Elżbietę Tanaś i klientkę, która stała za nią...

Klientka miała na kartce tak niewyraźnie nawet napisany ten numer konta i do kogo, ale tak do końca nie wiedziała co, jak i taka była, trudno powiedzieć, no taka zmieszana - mówi Elżbieta Tanaś. -  No i tak od słowa do słowa, jedno pytanie, drugie pytanie, komu pani chce przekazać, jaką kwotę, a ona mówi, że nie wie, że ktoś jej tutaj podał przez telefon numer konta i w tym momencie jak ona to mówi, zadzwonił telefon. A że to osoba była starsza, miała na głośniku, no i ten ktoś w telefonie mówi, czy dokonała pani już wpłaty. Ona mówi, że jeszcze nie, nie. No i wtedy lampka się zapaliła w głowie, co się dzieje, coś jest nie tak jak powinno. I jeszcze tutaj klientka stała za nią i też jej mówi, żeby się rozłączyła. Zadzwoniliśmy na policję.

Cieszę się, że pomogłyśmy, razem z drugą klientką, tej pani. Jestem dumna.

Zdecydowanie jestem bardzo dumny, że mam takich pracowników. Najważniejsze, że pani Ela podeszła do tej sprawy bardzo nieszablonowo, tak. Bo gdyby właśnie podeszła szablonowo, pani przyszła, wpłaca pieniądze, pani przybija datownik i pieniądze idą, tak. No a tutaj się zainteresowała właśnie, kto dzwoni, po co dzwoni, młody głos  pytający, czy już są pieniądze przelane, pospiesza tą starszą panią do przelania pieniążków. No i się zapaliła ta lampka, i całe szczęście, powiadomienie policji, no i starsza pani uchroniła 3200 złotych, zachowała w portfelu. Ma na rachunki, ma na leki, ma na czynsz.

Pracownicy nie są szkoleni w żaden sposób do takich zachowań. My nie mamy możliwości, żeby ingerować w to, co klient zleca poczcie w usłudze do wykonania. Tylko i wyłącznie może być takie indywidualne podejście, o zapala się jakaś lampka z tyłu, że starsza osoba dużo pieniędzy wpłaca, albo nie wie jeszcze dokładnie, co ma zrobić, jak wpłacić, no to wtedy można podjąć interwencję i zapytać, o co w tym wszystkim chodzi.

Dodaje Sławomir Główczak, Naczelnik Mikroregionu nr 12 Poczty Polskiej.

Udało się uratować klientkę przed oszustwem - mówią Elżbieta Tanaś i Sławomir Główczak

Sprawą zajęła się policja.

Jak się okazuje, do podobnych sytuacji dochodzi nawet kilka razy w miesiącu. I dzięki właściwej reakcji pracowników Poczty Polskiej - udaje się uchronić klientów przed startą pieniędzy.

[QUIZ] Te słowa znają tylko prawdziwi warszawiacy. Sprawdź swoją wiedzę o gwarze stolicy
Pytanie 1 z 20
Co oznacza słowo "abcug"?
Źródło: Ostrów. Uratowała seniorkę przed oszustem. Brawa dla "pani z poczty"! [POSŁUCHAJ]