Janków Przygodzki znów stał się centrum siatkówki plażowej. Ruszyła druga edycja MAPEI CUP. Przez pięć dni zawodniczki będą rywalizować w kilku kategoriach wiekowych. Do Jankowa przyjechały siatkarki z wielu klubów z całej Polski. Na listach startowych jest około 110 par.
I choć dziś pogoda nie rozpieszcza, zawodniczki nie odpuszczają.
Siatkówka plażowa kojarzy się ze słońcem, ale tak do końca to nie jest prawda. Rozgrywamy zawody w każdych warunkach. Jedynym elementem, który powoduje przerwanie zawodów, jest burza - mówi trener GLKS Barycz Janków Przygodzki, Michał Wachowski.
Mecze każdego dnia rozpoczynają się o godzinie 10:00 i potrwają do późnego popołudnia. Dziś na piasku rywalizują zawodniczki w pierwszych kategoriach wiekowych. W kolejnych dniach do gry dołączą następne grupy, a finał turnieju zaplanowano na weekend. W sobotę i niedzielę kibice zobaczą seniorki oraz widowiskowy turniej Queen of the Court.
Na boiskach nie brakuje mocnych nazwisk. Do Jankowa przyjechały zawodniczki między innymi z Warszawy, Wrocławia, Gdyni, Łasku i Dąbrowy Górniczej. Wśród nich są finalistki i medalistki mistrzostw Polski.
Już dzisiaj mamy kilka par finalistek mistrzostw Polski i medalistek mistrzostw Polski na boisku. To jest naprawdę czołówka w Polsce - dodaje Michał Wachowski.
MAPEI CUP to nie tylko sport. Na miejscu jest strefa gastro z grillem i kawą. W planie są też pokazy policji, konkursy i atrakcje dla najmłodszych.
Przygotowaliśmy specjalną strefę odpoczynku dla zawodniczek. Będzie też okazja, żeby zrobić sobie z nimi zdjęcie. Wszystko odbywa się u nas na takich fajnych, domowych zasadach - mówi trener.
W części starszych kategorii wciąż są jeszcze wolne miejsca. Chętni mogą zgłosić się do turnieju także w trakcie jego trwania.
MAPEI CUP potrwa do niedzieli. Wstęp na wszystkie mecze i atrakcje jest wolny.
