Wyglądało groźnie, na miejsce wezwano kilka zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego.
Na szczęście - zagrożenia nie było. Choć wstępnie mowa była o wycieku kwasu fosforowego.
Ratownicy specjalistycznej grupy ratownictwa chemicznego z Ostrowa Wielkopolskiego po dokładnych oględzinach miejsca zdarzenia, a także pomiarach wykonanych specjalistycznymi urządzeniami pomiarowymi nie stwierdzili zagrożenia.
Najprawdopodobniej ciecz, która znalazła się w okolicach zbiornika, pochodziła z topniejącego lodu znajdującego się w konstrukcji zbiornika. Na pochwałę zasługuje postawa pracownika firmy, który postępował zgodnie z procedurami bezpieczeństwa.
Na chwilę obecną wszystkie jednostki wracają do jednostek macierzystych.
Mówi rzecznik kaliskich strażaków Jakub Pietrzak.
W akcji brało udział kilka jednostek. Nikt nie ucierpiał.
Polecany artykuł:
