Z kolorowymi nosami i w kolorowych przebraniach odwiedzają przede wszystkim najmłodszych pacjentów przebywających w szpitalach. Mowa o wolontariuszach z Fundacji Doktora Clowna, którzy działają m.in. na terenie Sieradza, Zduńskiej Woli, a także Kalisza. I to właśnie w Kaliszu poszukiwane są nowe osoby, które chcą dołączyć i podarować małym pacjentom odrobinę radości.
Wolontariuszem może zostać w szpitalu osoba pełnoletnia, która jest w stanie poświęcić około dwóch godzin, dwa razy w miesiącu na wizyty w szpitalach. Taka osoba musi posiadać książeczkę sanepidowską i zaświadczenie o niekaralności – mówi nam Katarzyna Kwapiszewska, koordynatorka.
Osoba, która zechce zostać wolontariuszem, przechodzi odpowiednie szkolenie. Następnie wraz z innymi osobami odwiedza małych pacjentów.
Najpierw wchodzimy do sali i pytamy, czy jest zgoda na takie odwiedziny. Podczas takiego spotkania wykonujemy jakieś sztuczki, rozmawiamy, spędzamy miło czas. Bo naszym głównym celem jest to, żeby dziecko na chwilę odreagowało pobyt w szpitalu, że jest w procesie leczenia – tłumaczy Katarzyna Kwapiszewska.
Warto dołączyć do drużyny Doktorów Clownów. Przekonują wolontariusze.
- Ja zawsze chciałam być wolontariuszem. To moje marzenie się spełniło. Odwiedzam te dzieci, one się śmieją i ja dzięki temu też jestem bardziej uśmiechnięta – mówi Doktor Pszczoła.
- Każda z nas ma swoje imię i swój strój. Ja jestem doktor Ciamajda. Potrafię dużo popsuć na oddziale, oczywiście pozytywnie. Wolontariat jest dla mnie taką formą spełnienia i tym, że tym dobrem mogę podzielić się z innymi.
- Nawet gdy my mamy gorszy czas, to po wejściu do sali, ta energia do nas wraca. Dzień staje się lepszy. – dodaje doktor Serduszko.
Więcej znajdziecie TUTAJ