Ciąg dalszy sporu o karetkę. Kaliscy radni nie zgadzają się z decyzją wojewody

2026-10-02 10:00

To igranie ze zdrowiem i życiem Kaliszan. Uważają radni PIS i Koalicji Kaliskiej. Chodzi o przeniesienie jednego z Zespołów Ratownictwa Medycznego z Kalisza do Opatówka. Radni po raz kolejny sprzeciwiają się decyzji Wojewody Wielkopolski i szukają rozwiązań.

Grupa radnych Kalisza przed szpitalem. O sporze dotyczącym przeniesienia karetki przeczytasz na Eska Kalisz.
Autor: mraj/ Archiwum prywatne

Nie pomogły protesty medyków, ani głosy sprzeciwu władz Miasta Kalisza. 1 października jeden z Zespołów Ratownictwa Medycznego stacjonujący do tej pory w Kaliszu został przeniesiony do Opatówka.Tak zdecydowała Wojewoda Wielkopolski. Z tą decyzją nie zgadzają się radni PIS i Koalicji Kaliskiej.

Na przedostatniej sesji, która odbyła się tuż przed wakacjami alarmowałam, że pomysł, na który wpadł Urząd Marszałkowski jest nieprzemyślany, nierentowny i z pewnością w przyszłości będzie wymagał wielu poprawek. Owszem, można stworzyć kolejny ZRM, który będzie w Opatówku, ale pozostawmy ten zespół na ulicy Toruńskiej – mówi Małgorzata Mosińska – Busz, radna PIS.

ZRM, który został przeniesiony do Opatówka wyjeżdżał w 2025 roku 2,5 tys. razy, z czego większość, bo ponad 1600 były to wyjazdy do mieszkańców Kalisza, a tylko niespełna 270 do mieszkańców Opatówka.

Wzrost jeżeli chodzi o liczbę karetek i ZRM odnotowuje systematycznie Konin, Poznań. Natomiast my jesteśmy jedyni w Wielkopolsce, którzy takie wzrostu nie mają, a co więcej zostaje nam odebrany jeden zespół. Obecnie mamy ich mniej aniżeli chociażby Ostrów Wielkopolski – mówi Karolina Skrzypczyńska, z Koalicji Kaliskiej.

Wojewoda informuje, że po pół roku zostanie dokonana analiza tej decyzji. Z tym nie zgadzają się kaliscy radni.

Wszyscy radni wskazali jasno, że nie ma naszej zgody na relokację. Do tej relokacji niestety doszło. Mamy nadzieję, ze ten eksperyment, eksperyment, który zafundowała pani wicewojewoda zostanie w trybie pilnym zaprzestany – uważa Karolina Sadowska, z Koalicji Kaliskiej.

To nie jest dobra decyzja dla mieszkańców Kalisza.

Nie ma naszej zgody na igranie ze zdrowiem i życiem pacjentów. Jako lekarz wiem, jak ważny jest czas w przypadku ostrych schorzeń, szczególnie nagłego zatrzymania krążenia. Jest zaledwie kilka minut, żeby uratować taką osobę – dodaje radny z Koalicji Kaliskiej Mirosław Gabrysiak.

Radni szukają innego rozwiązania.

Pani Wojewoda w swoich wypowiedziach poruszała temat przede wszystkim czasu dojazdu, ale przy wyliczaniu parametrów bierze się też pod uwagę częstotliwość wydarzeń, gęstość zamieszkania itp., a w Kaliszu te rzeczy występują częściej. Chcemy powiedzieć, że można zacząć od częściowego rozwiązania, przykładowo może być to propozycja zespołu 12 godzinnego, który będzie działał w Kaliszu, najlepiej w godzinach dziennych, bo wtedy jest najwięcej wydarzeń – uważa Artur Kijewski z PIS.

Temat przeniesienia karetki z Kalisza do Opatówka zostanie po raz kolejny poruszony na Komisji Rodziny, Zdrowia i Polityki Społecznej. 

ROLKI