Uwierzył, że rozmawia z pracownikiem banku. Kaliszanin stracił 100 tysięcy złotych

2026-07-16 12:34

Oszuści nie śpią i wciąż wymyślają nowe sposoby wyłudzenia pieniędzy. Przekonał się o tym 40-letni mieszkaniec Kalisza, do którego zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku. Kaliszanin uwierzył w historię, że ktoś próbuje na niego zaciągnąć kredyt i tym sposobem stracił 100 tysięcy złotych.

Rozrzucone banknoty o nominale 100 złotych. O oszustwie na 100 tysięcy złotych przeczytasz na Eska Kalisz.
Autor: pixabay/ CC0 1.0 zdj.poglądowe

Do mieszkańca Kalisza zadzwonił mężczyzna, który podał się za pracownika banku i poinformował 40-latka, że ktoś usiłuje zaciągnąć na niego kredyt. Fałszywy pracownik NBP w rozmowie z pokrzywdzonym, kazał zalogować się do aplikacji bankowej. Gdy mężczyzna nie mógł tego zrobić, oszust przekonywał go, że jego telefon oraz konto zostały zhakowane. Aby uwiarygodnić swoją historię, informował o rzekomych przelewach i przekonywał, że jedynym sposobem na ochronę oszczędności jest ścisła współpraca z bankiem i służbami.

Przestępca polecił pokrzywdzonemu udać się do placówki bankowej i wypłacić gotówkę Mężczyzna wykonywał wszystkie polecenia oszustów,. Najpierw wypłacił z banku 60 tysięcy złotych, a następnie zgodnie z przesłanym kodem QR – wpłacił pieniądze do bitomatu w 20 transakcjach. Oszuści zapewniali go, że środki trafiają na bezpieczne konto prowadzone przez Narodowy Bank Polski i po zakończeniu czynności zostaną zwrócone – mówi asp. Edyta Marciniak, z Zespołu Prasowego Policji w Kaliszu.

Na tym jednak działania oszustów się nie zakończyły. Następnego dnia 40-latek otrzymał telefon z informacją, że ma wypłacić 40 tysięcy złotych. Niestety, mężczyzna uwierzył i ponownie udał się bitomatu i wykorzystując przesłany kod QR wpłacił gotówkę w 13 transakcjach. W rezultacie łącznie w ten sposób stracił 100 tysięcy złotych.

Oszust próbował nakłonić pokrzywdzonego do zaciągnięcia kredytu w wysokości 170 tysięcy złotych, tłumacząc, że jest to konieczne, aby zablokować możliwość wyłudzenia kolejnych zobowiązań na jego dane. Mężczyzna złożył nawet wniosek, jednak w porę nabrał podejrzeń i zrezygnował z wypłaty środków – dodaje Edyta Marciniak.

Policjanci cały czas apelują o zachowanie ostrożności w kontaktach z obcymi. Dlatego:

W takiej sytuacji najlepiej rozłączyć się i samodzielnie skontaktować z bankiem bądź korzystając z aplikacji samemu zweryfikować tego typu informacje. Oczywiście pamiętajmy, aby nie podawać żadnych kodów BLIK, ani haseł do logowania osobom kontaktującym się telefonicznie – radzi policjantka.

Każdą taką próbę oszustwa należy zgłosić na policję.