Ekipa Pomaganie za jechanie nie zwalnia tempa i już szykuje się do następnej wyprawy, by pomóc kolejnej osobie. Bohaterką tegorocznej akcji jest 36-letnia Basia z Jarantowa w powiecie kaliskim. Komplikacje okołoporodowe sprawiły, że do dziś zmaga się z czterokończynowym porażeniem mózgu. Basia niestety nie widzi, nie potrafi gryźć i żuć, nie komunikuje swoich potrzeb, a także ma ataki epilepsji. Jest pod stałą opieką poradni neurologicznej. Kobieta wymaga całodobowej opieki.
I głównym naszym celem jest założenie takich specjalnych suwnic na sufit. To jest taki podnośnik typu luna. I te suwnice mają pomóc w tym, aby przetransportować Basię z pokoju do łazienki – mówi Michał Majchrzak, pomysłodawca wyprawy.
Jeśli się uda to ekipa pomaganie za jechanie chciałaby również wyremontować łazienkę u Basi w domu, a także zakupić łóżko rehabilitacyjne. W pomoc 36-latce zaangażowała się lokalna społeczność i nie tylko. Na internetowej zbiórce jest już ponad 70 tysięcy złotych, a licznik cały czas bije.
Przygotowania do wyprawy i samą wyprawę możecie śledzić TUTAJ
Basię można wesprzeć TUTAJ
Akcję wspiera Radio Eska.