Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zwrócili uwagę na kierowcę opla, który w obszarze zabudowanym jechał zdecydowanie szybciej niż zezwalają na to przepisy. Pomiar prędkości wykazał, że auto poruszało się z prędkością, aż 108 km/h, w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Kierowca opla został zatrzymany do kontroli drogowej.
Okazało się, że za kierownicą pojazdu siedział 38-latek. Zgodnie z taryfikatorem na sprawcę tego typy wykroczenia policjanci mogą nałożyć mandat karny w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktów karnych – informuje podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka kaliskich policjantów.
W trakcie sprawdzeń w policyjnych bazach danych okazało się, że mężczyzna już po wejściu w życie nowego taryfikatora, był karany za przekroczenie dopuszczalnej prędkości.
Z tego powodu zgodnie z obowiązującymi przepisami, otrzymał mandat w warunkach tzw. „recydywy”. Oznacza to, że grzywna za przekroczenie prędkości wyniosła dwa razy więcej niż ta, która przypisana jest do tego wykroczenia. Ostatecznie ta brawurowa jazda będzie kosztowała 38-latka: 3 tysiące złotych, 13 punktów karnych i utratę prawa jazdy na 3 miesiące – dodaje policjantka.
Policjanci przypominają:
Poważne przekroczenie prędkości, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, czy też złamanie zakazu wyprzedzania – to między innymi za te naruszenia prawa przepisy wprowadziły tzw. recydywę wykroczeniową. Popełnienie tych wykroczeń dwukrotnie w przeciągu dwóch lat skutkuje podwojeniem kwoty mandatu.
Polecany artykuł: