Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zwrócili uwagę na kierowcę audi, który w obszarze zabudowanym jechał zdecydowanie szybciej niż zezwalają na to przepisy. Pomiar prędkości wykazał, że auto poruszało się z prędkością, aż 111 km/h, w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Kierowca audi został zatrzymany do kontroli drogowej. Okazało się, że za kierownicą pojazdu siedział 41-letni mieszkaniec woj. łódzkiego. Zgodnie z taryfikatorem na sprawcę tego typy wykroczenia policjanci mogą nałożyć mandat karny w wysokości 2000 złotych oraz 14 punktów karnych. W przypadku tego kierowcy kwota mandatu uległa podwojeniu -
W trakcie sprawdzeń w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna już po wejściu w życie nowego taryfikatora, był karany za przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Z tego powodu zgodnie z obowiązującymi przepisami, otrzymał mandat w warunkach tzw. „recydywy”. Oznacza to, że grzywna za przekroczenie prędkości wyniosła dwa razy więcej niż ta, która przypisana jest do tego wykroczenia. Ostatecznie ta brawurowa jazda kosztowała 41-latka… 4 tysiące złotych, 14 punktów karnych i utratę prawa jazdy na 3 miesiące – informuje podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik kaliskich policjantów.
Ale to nie koniec problemów 41-letniego kierowcy.
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili również, że kierowca audi przekroczył dopuszczalny limit punktów karnych. 41-latek musiał pożegnać się z prawem jazdy. Teraz zostanie przesłany wniosek do właściwego starosty o skierowanie kierującego na egzamin sprawdzający w WORD. Po pozytywnym zdaniu egzaminu teoretycznego i praktycznego kierowca będzie mógł odzyskać uprawnienia – dodaje policjantka.
Policjanci przypominają, że poważne przekroczenie prędkości, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, czy też złamanie zakazu wyprzedzania – to między innymi za te naruszenia prawa przepisy wprowadziły tzw. recydywę wykroczeniową. Popełnienie tych wykroczeń dwukrotnie w przeciągu dwóch lat skutkuje podwojeniem kwoty mandatu.
Polecany artykuł: