To był wypadek. Prokurator zdecydował ws. śmierci w lesie pod Kociną

2026-04-09 11:38

To był nieszczęśliwy wypadek. Prokurator umorzył śledztwo. Chodzi o śmierć 40-latka, który w lutym zginął podczas prac w lesie w gminie Sośnie. Mężczyzna kierował ciągnikiem z naczepą, który przewrócił się na bok. I go przygniótł.

las

i

Autor: BŹ

Nie było udziału osób trzecich, to był nieszczęśliwy wypadek.

Jest decyzja prokuratora ws. zdarzenia z 6 lutego tego roku. W lesie pod Kociną - w gminie Sośnie - naczepa przygniotła 40-latka. Mężczyzna zginął.

Prokurator umorzył postępowanie dotyczące śmierci mężczyzny, którego ciało znaleziono w dniu 6 lutego tego roku na terenie obrębu leśnego należącego do nadleśnictwa Antonin w okolicy miejscowości Cieszyn.

Jak ustalono właśnie w dniu 6 lutego, dyżurnym Komendy Policji został powiadomiony o zdarzeniu, w wyniku którego mężczyzna miał zostać przeniesiony przez ciągnik rolniczy na terenie kompleksu leśnego w pobliżu miejscowości Kocina. Na miejscu, pod nadzorem prokuratora ustalono, że pokrzywdzony kierując ciągnikiem rolniczym wraz z przyczepem podczas zjazdu ze wniesienia, najprawdopodobniej w wyniku ślizgu kół, stracił panowanie nad zestawem, który częściowo przerzucił się na bok. W wyniku tego zdarzenia mężczyzna miał wypaść z ciągnika, zostać nim przygnieciony. Zginął.

Mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

Biegły potwierdził, że mężczyzna zginął w wyniku przygniecenia przez naczepę. 

Kultowe przedmioty PRL Czy wiesz, jak działają? Rozwiąż QUIZ
Pytanie 1 z 14
Do czego służy ten przedmiot? Działał po podłączeniu prądu..
Przedmiot z PRL
Źródło: To był wypadek. Prokurator zdecydował ws. śmierci w lesie pod Kociną