Spis treści
Nieświeża żywność wracała do handlu
W niewielkiej miejscowości Beznatka, położonej niedaleko Kalisza, funkcjonariusze odkryli magazyny i hale wypełnione towarem niezdatnym do spożycia. Odnalezione produkty były nielegalnie wprowadzane do obrotu po uprzednim usunięciu oryginalnych oznaczeń. Wśród zarekwirowanych artykułów znalazły się między innymi sery, ciastka oraz zupy błyskawiczne, z których część straciła ważność nawet kilka lat wcześniej. Proceder polegał na precyzyjnym ścieraniu starych dat oraz numerów seryjnych z opakowań i naklejaniu nowych etykiet przed wysłaniem towaru na lokalne rynki. Z informacji podawanych przez regionalne media wynika, że podobnym modyfikacjom poddawano rzekomo także wyroby mięsne.
Polecany artykuł:
Zatrzymany 59-latek usłyszał zarzuty
Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej wpadli na trop nielegalnego procederu podczas kontroli jednego z targowisk w Kaliszu. W wyniku przeprowadzonych działań 59-letni mieszkaniec okolicznych miejscowości usłyszał trzy zarzuty, które obejmują złamanie przepisów o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz naruszenia o charakterze karno-skarbowym.
Jak przekazał w rozmowie z "Super Expressem" Maciej Meler, reprezentujący Prokuraturę Okręgową w Ostrowie Wielkopolskim, podejrzany nabywał towary z bliskim terminem przydatności za pośrednictwem internetowych giełd. Następnie organizował zmazywanie oryginalnych oznaczeń z etykiet, by przy pomocy urządzeń drukujących nanosić fałszywe daty ważności i nowe numery partii.
Jakie konsekwencje czekają zatrzymanego?
Oprócz organów ścigania, w dochodzenie zaangażowano kaliską Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną, która bada skalę zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami zatrzymanemu mężczyźnie może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.