Sfałszował dokumentację medyczną 154 pacjentów. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Prokurator zakończył śledztwo dotyczącej jednej z poradni w Ostrowie Wielkopolskim, która wykonywała badania EEG.
Jak ustalił - jej dyrektor - 47-letni mieszkaniec Ostrzeszowa - zrobił badania, podrobił dokumenty i nieprawnie wykorzystał pieczątkę lekarza.
Pomiędzy grudniem 2024 a marcem 2025 mężczyzna ten działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wykonując funkcję dyrektora jednej z poradni specjalistycznych w Ostrowie Wielkopolskim, wykonał badanie elektroencefalograficzne pokrzywdzonych, a następnie w celu użycia za autentyczny wytworzył dokument wynik badania elektroencefalograficznego wraz z odpisem, do którego nie był uprawniony, zamieszczając na nim grafikę przepływającą pieczęć uprawnionego lekarza oraz podrobił podpis tej konkretnej pani doktor.
Pobierając za te konkretne badanie opłatę, czym doprowadził do niekorzystnego rozwiązania mieniem osoby pokrzywdzone. I tutaj te kwoty były różne, od 150 do 800 zł.
Mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
47-latek przyznał się do winy. W sądzie odpowiadać będzie z wolnej stopy.
Prokurator nie badał wątku medycznego, czy wyniki było zgodne z faktycznym stanem zdrowia pacjentów.
Sprawa wyszła na jaw na początku ubiegłego roku, kiedy to neurolog Iwona Terczyńska zgłosiła policji, że jej pieczątkę i dane miała nieprawnie wykorzystać ostrowska poradnia, w której wykonywania badania EEG.
Termin procesu nie jest jeszcze podany.