Spis treści
Nietypowa dieta bociana. Ptak trafił do azylu pod Kaliszem
Ptak znalazł się w podkaliskim ośrodku pod koniec ubiegłorocznej jesieni. Powodem interwencji była nietypowa dieta zwierzęcia, które połykało gumki recepturki, biorąc je za dżdżownice.
„Przez to nie wyrósł i nie miał sił lecieć na południe” - mówi Super Expressowi Piotr Nadolski z Fundacji.
Ośrodek zapewnił mu bezpieczne schronienie, dzięki czemu ptak bezpiecznie przetrwał do wiosennych miesięcy. Kiedy nadeszła odpowiednia pora, podopieczny fundacji opuścił woliery. Radość z odzyskania niezależności trwała jednak niezwykle krótko.
„Kilka dni później odnalazłem ptaka rannego” - mówi Nadolski i tłumaczy, że wszystkie bociany po opuszczeniu azylu na początku swojej wolności nie oddalają się za daleko.
„Dopiero później odlatują na nowe tereny” - tłumaczy.
Ktoś strzelał do ptaka z wiatrówki. Policja szuka sprawcy
Specjaliści z kliniki weterynaryjnej błyskawicznie zdiagnozowali przyczynę obrażeń. Prześwietlenie wykazało, że w tkankach zwierzęcia utknął ołowiany śrut.
Polecany artykuł:
„Okazało się, że ktoś do niego strzelał. Na szczęście jest już po operacji i śrut został usunięty” - mówi Piotr Nadolski.
Dochodzenie w tej bulwersującej sprawie prowadzą już funkcjonariusze lokalnej policji.
Fundacja Skrzydła Lasu ratuje dzikie zwierzęta. Jak pomóc?
Organizacja Skrzydła Lasu prowadzi profesjonalny ośrodek dla chorych oraz poszkodowanych w wypadkach dzikich ptaków. Trafiające tam okazy otrzymują pełne wyżywienie, bezpieczne schronienie i niezbędną pomoc medyczną. Po zakończeniu rekonwalescencji wracają do swojego naturalnego środowiska, a przypadki trwale okaleczone zostają w placówce do końca życia. Działalność społeczników można wesprzeć finansowo poprzez przelew na konto PKO 33102022120000580204745644, system BLIK (tel. 577818997) lub przekazując 1,5% podatku na numer KRS 0001056524.