Zawodnicy z wyższym stopniem przyjeżdżają jako ekipa wspomagająca i nie startują raczej w tych zmaganiach - mówi sensei Artur Mańkowski z Ostrowskiego Klubu Karate Shotokan: Mamy zasadę, że jest to turniej dla dzieci. Nie chodzi o to tylko, by wygrywać, wchodzić na podium, ale przede wszystkim dobrze się bawić, odnaleźć radość z karate. A przy okazji tylko zmierzyć się z rówieśnikami, trochę porywalizować.
Dla maluchów przewidziane są bardzo proste konkurencje, ale wszystkie dzieci ćwiczą według ściśle określonych zasada kumite - dodaje sensei. - Ocenia się kilka rzeczy – siłę, technikę, dynamikę, sposób oddychania, ale też ładność wykonania. Trudno to ocenić zwłaszcza jeśli zawodnicy są na tym samym poziomie. Natomiast sędziowie kiedy skończą konkurencję mają frajdę, że się udało.
Turniej już 10 grudnia, a odbywać się będzie w SP 11 przy Batorego. Start o 9.00, a finały o 13.00. Patronem medialnym jest Radio Eska.