Dramat rozegrał się w czwartkowy wieczór w mieszkaniu w bloku na kaliskim Dobrzecu. Kobieta został znaleziona martwa, miała ciosy od noża.
Tego samego wieczoru został zatrzymany 57-latek. Był ranny, dlatego trafił do szpitala.
Dziś lekarz pozwolił na przeprowadzenie z nim czynności, dlatego prokurator mógł postawić mu zarzut zabójstwa.
Prokurator, na podstawie poczynionych ustaleń, przedstawił mu zarzut dotyczący tego, że w dniu 26 marca tego roku działając z zamiarem bezpośrednim pozbywania życia pokrzywdzonej 55-latki - zadał jej, przy użyciu narzędzia ostro-krawędziastego typu nóż, co najmniej dwie rany o charakterze śmiertelnym, a także szereg innych obrażeń.
Podstawą sformułowania tego zarzutu było przeprowadzenie przez prokuratora szeregu czynności na miejscu zdarzenia, gdzie zabezpieczono ślady kryminalistyczne i przeprowadzono przesłuchania świadków. Również uzyskano wstępną opinię biegłych z przeprowadzonej sądowo-lekarskiej sekcji zwłok. Ten właśnie materiał pozwolił na wykonanie tych czynności.
Na dalszym etapie niewątpliwie zajdzie konieczność pogłębienia materiału i ewentualnie przeprowadzenia badań psychiatrycznych u podejrzanego.
Mówi Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.
57- latek nadal jest w szpitalu. Prokurator chce dla niego tymczasowego aresztu.
Za zabójstwo grozi dożywocie.