Zmarł wybitny polski neurochirurg. Szpital w Kaliszu żegna profesora Heliodora Kasprzaka

2026-07-02 8:51

Środowisko medyczne okryło się żałobą po stracie prof. dr. hab. n. med. Heliodora Kasprzaka. Ten znakomity neurochirurg i doświadczony wykładowca przez kilkadziesiąt lat walczył o zdrowie pacjentów, a jednocześnie kształcił młode kadry lekarskie.

Płonący znicz na ciemnym tle. Obok na miniaturze profesor Heliodor Kasprzak przy pracy. Szczegóły w Eska Kalisz.
Autor: Szpital w Kaliszu/ Facebook

Informację o odejściu cenionego medyka przekazała w środę, 1 lipca, dyrekcja kaliskiej placówki medycznej. Śmierć utalentowanego specjalisty wstrząsnęła nie tylko jego bliskimi współpracownikami, ale również przedstawicielami całej branży medycznej w Polsce.

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Profesora Heliodora Kasprzaka. Odszedł wybitny neurochirurg, lekarz, który przez dziesięciolecia swojej pracy uratował zdrowie i życie tysięcy pacjentów – napisano w opublikowanym komunikacie.

Zmarły naukowiec stanowił ogromny autorytet w obszarze neurochirurgii, będąc przy tym zaangażowanym pedagogiem. Wielokrotnie wprowadzał w tajniki zawodu młodszych stażem kolegów, ucząc ich nie tylko medycznego rzemiosła, lecz także empatii i właściwego podejścia do chorych.

Osoby z jego otoczenia zawodowego zwracają uwagę na jego wyjątkową skromność oraz życzliwość. Zawsze chętnie służył radą i wsparciem, dlatego jego niespodziewane odejście wywołało tak wielki żal wśród kolegów po fachu.

Był lekarzem o najwyższych kompetencjach, uznanym specjalistą neurochirurgii oraz człowiekiem, dla którego troska o drugiego człowieka stanowiła najwyższą wartość – podkreślono.

Heliodor Kasprzak prężnie działał również w strukturach Uniwersytetu Kaliskiego. Na tamtejszym Wydziale Medycznym i Nauk o Zdrowiu kierował pracami Katedry Chirurgii, a także jednostek zajmujących się neurochirurgią oraz neurochirurgią dziecięcą.

Włodarze uczelni przypomnieli w oficjalnym komunikacie, że zmarły lekarz całkowicie poświęcił swoją karierę zawodową ratowaniu chorych oraz szeroko pojętej edukacji.

Dla wielu studentów stanowił on niezrównany wzór do naśladowania. Młodzi medycy cenili go za ogromny dorobek naukowy, a jednocześnie podziwiali za wysoką kulturę osobistą i niesłabnący szacunek wobec każdego napotkanego człowieka.

Władze Uniwersytetu Kaliskiego zgodnie przyznały, że strata profesora to gigantyczny cios dla całej polskiej nauki. Zmarły lekarz wniósł ogromny wkład w rozwój rodzimej neurochirurgii i na zawsze zapisał się na kartach historii tej placówki oświatowej.

Zarówno kaliski szpital, jak i miejscowy uniwersytet złożyły rodzinie oraz przyjaciołom zmarłego najszczersze wyrazy współczucia.

Panie Profesorze, dziękujemy za wszystko, co pozostawił Pan po sobie – w medycynie, w swoich uczniach i w pamięci tych, którym przywrócił Pan nadzieję – napisano w pożegnaniu Szpitala w Kaliszu.

JOŃSKI O AFERZE SZPITALNEJ