planty miejskie kalisz monitoring

i

Autor: fot. Urząd Miasta Kalisza, Facebook Prezydent Krystian Kinastowski w towarzystwie przedstawicieli Straży Miejskiej, na plantach miejskich w Kaliszu

Więcej patroli i kamer na plantach w Kaliszu. „Chcemy, by tętniły życiem”

2021-08-03 15:00

Dodatkowe kamery i więcej patroli na plantach miejskich w Kaliszu. Takie zmiany w tym miejscu zapowiada prezydent Krystian Kinastowski. Ma to poprawić bezpieczeństwo na terenie zieleńca i w jego okolicach.

To reakcja prezydenta na ostatnie, tragiczne wydarzenia na plantach kaliskich i odpowiedź na prośby radnych.

– Po zakończeniu inwestycji, zwiększyliśmy liczbę patroli Straży Miejskiej i policji w tej części miasta. Zieleniec jest także objęty systemem monitoringu. Aby podnieść poczucie bezpieczeństwa i lepiej kontrolować porządek, liczba kamer zostanie zwiększona. Zdecydowałem, że kolejne, nowe kamery pojawią się w najbardziej newralgicznych miejscach

– poinformował prezydent w mediach społecznościowych, jednocześnie zapraszając na turniej planszówek na plantach:

– Chcemy, by planty służyły mieszkańcom, tętniły życiem. Dlatego wiele wydarzeń miejskich będzie tu organizowanych.

O poprawę bezpieczeństwa na plantach i przy fontannie „Noce i dnie” prosił m.in. Artur Kijewski, radny Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem, okolice te okupowane są przez osoby nietrzeźwe i często dochodzi tam do groźnych sytuacji. Dlatego, według radnego, miasto powinno pilnie opracować plan zwiększenia bezpieczeństwa w tej części kaliskiego centrum – właśnie poprzez dodatkowe patrole i monitoring.

26 lipca na plantach miejskich znaleziono zakrwawionego 27-latka. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Plamy krwi w tym miejscu zmyto dopiero kilkanaście godzin później, po interwencji przedstawicieli mediów i Eskana Darwicha, radnego Polski 2050. Przechodzący tamtędy mieszkańcy przez cały dzień mijali zakrwawiony chodnik.